Moje 3 sposoby na śliwki węgierki - powidła z sokiem pomarańczowym, powidła z jabłkami i śliwki suszone!

Mam w ogrodzie młodą śliwę węgierkę. Jak dotąd nie rodziła dużej ilości owoców, ot było ich trochę do degustacji.

20180717_130915.jpg

Jednak tego lata nieoczekiwanie obrodziła cudownie, zerwaliśmy 4 duże skrzynki dość sporych śliwek! Może dlatego że padało jeszcze w lipcu? W sumie podlewamy nasze drzewka ale wiadomo że letni deszcz czyni cuda w ogrodzie i w sadzie.

20180717_130941.jpg

Podczas rozmowy o przetworach zapytałam @rita.foodchannel o przepis na powidła, bo za powidłami ze śliwek stęskniłam się ogromnie na greckiej ziemi. Gosia zaproponowała mi przepis z sokiem z pomarańczy i cynamonem. Nad cynamonem postanowiłam się zastanowić ale sok z pomarańczy mi spasował zwłaszcza że pomarańcze akurat były pod ręką w domu.

Sposób pierwszy - wykonanie:

Z kilku kilogramów śliwek (duża skrzynka) wyjęłam pestki, umyłam, zasypałam niewielka ilością cukru (około kilograma) i zostawiłam na noc żeby puściły sok.

20180803_190538.jpg

Na drugi dzień dodałam świeży sok z kilku pomarańczy i smażyłam śliwki do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

20180803_202031.jpg

20180805_163705.jpg

Zblendowałam! Przecież nie będę przez sito przecierać w dzisiejszych czasach...

20180805_164012.jpg

Gotowe powidła wcale nie miały szaro-burej barwy jak te ze sklepu.
Przełożyłam moje skarby do woreczków i umieściłam w zamrażarce - tam na pewno się nie zepsują.

20180805_180748.jpg

20180805_180837.jpg

Sposób drugi:

Kolejny przepis na powidła śliwkowe podpowiedziała mi moja sąsiadka, Iskra z Bułgarii. Według Niej najlepsze są z jabłkami i nie smażone ale pieczone w piekarniku. Na pieczenie moich śliwek było już za późno bo wyczyszczone i zasypane cukrem czekały w sporym garze a przecież przekładać i myć gara nie będę bo jest gorąco i takie tam ;)

20180809_155632.jpg

Ale jabłka na jabłonce (również młodej podobnie jak śliwa) miałam więc dodałam oczyszczone i pokrojone na małe kawałki. Według Iskry owoce należało przepuścić przez maszynkę do mięsa, tego też nie zrobiłam - usmażyłam po prostu.

20180810_125959.jpg

Gotowe znowu zblendowałam, oczywiście przełożyłam do woreczków i zamroziłam.
Jednak zawsze jak robię jakiekolwiek przetwory zostawiam "miseczkę dla kotka" na spróbowanie ;)

20180805_181548.jpg

Pyszności!

Trzy skrzynki śliwek przerobiłam więc na pyszne powidła a co z czwartą?

Sposób trzeci - śliwki suszone:

Śliwki suszone - bo marzenia są po to żeby je spełniać! Po co kupować jak można zrobić i podgryzać w zimowe wieczory, kiedy to często napada nas ochota na małe słodkie "co nieco"?

Oczyszczone i wydrylowane śliwki ułożyłam na blachach do pieczenia (dużych, lol!).

20180809_155619.jpg

Jeśli chcecie suszyć owoce na słońcu (tak jak ja) należy je zabezpieczyć przed owadami, najlepiej tiulem który przepuszcza powietrze. Ja użyłam miękkiej siatki anty-owadowej kupionej na metry.

20180810_203953.jpg

Blachy z owocami wyniosłam na słońce, między krzaki różane. Następnego dnia już była ich połowa czyli skurczyły się mocno. To dobry znak! Jeszcze się podsuszają i na pewno napiszę jak potoczyły się ich dalsze losy ;)

20180810_204015.jpg

A Wy jakie przetwory robicie ze śliwek? Podzielcie się swoimi pomysłami w komentarzach.