Jak zbieram zdjęcia do moich wpisów (nie tylko kulinarnych) - poradnik.

Jak być może zauważyliście, większość zdjęć które zamieszczam w moich wpisach, są mojego autorstwa.
Nie mam żadnego super-sprzętu i zdjęcia robię telefonem, jednak są moje. Mój poprzedni telefon robił brzydkie zdjęcia a że zaczęłam blogować i ciągle narzekałam na problem z wyszukiwaniem zdjęć lepszej jakości mój wspaniały mąż podarował mi "trochę lepszą" komórkę. Żeby Ewusia-blogusia nie musiała wyszukiwać i żeby sobie pstrykała do woli :D

20171016_1641242.jpg

W dzisiejszych czasach każdy nosi telefon komórkowy przy sobie, więc chcę Was zachęcić do pstrykania. Chociaż i tak zapewne pstrykacie... każdy przecież to robi. Można jednak pstrykać z sensem, zbierać zdjęcia i segregować tematycznie.

Ponieważ nie mam Instagramu a na FB nie udzielam się prawie wcale, zbieram zdjęcia głównie po to żeby je wykorzystać tutaj, na moim blogu.
Zbierając swoje zdjęcia w sumie nie robię nic specjalnego ale postanowiłam o tym napisać.

Na początku w moim lapku założyłam folder pod nazwą blog zdjęcia. Oczywiście na pulpicie, żeby mieć do niego szybki dostęp.

Przechwytywanie.PNG

Do tego głównego folderu zgrywam zdjęcia z komórki mając chwilkę czasu, kiedy już trochę ich nazbieram. Mając kolejną chwilkę czasu segreguję zdjęcia tematycznie i tworzę kolejne foldery.

Przechwytywanie1.PNG

Przechwytywanie5.PNG

I wierzcie mi, że takie gotowe foldery przydają się doskonale. Przecież nigdy nie wiadomo jakie tematy będą w #tematygodnia albo w #pl-kuchniakonkurs. Mało tego, gotowy folder tematyczny często aż prosi się żeby napisać posta na dany temat czyli jest inspiracją.
Zdjęcia, które nie są jeszcze w folderach tematycznych czekają cierpliwie (i jeść nie wołają) w głównym folderze blog zdjęcia - przyjdzie i na nie kolej.

Przechwytywanie2.PNG

Nigdy nie wiadomo jakie zdjęcia będą przydatne podczas blogowania. I wiecie co? To wciąga niesamowicie!
Najczęściej pstrykam w kuchni, idę gotować z telefonem. Pokazanie czytelnikowi kolejnych etapów przygotowania potrawy wydaje mi się niezbędne. Wiele osób jest wzrokowcami i zdjęcia są im pomocne, ja też sama bardzo lubię "kolorowe" przepisy.

Przechwytywanie8.PNG

Zdjęcia z wycieczek wykorzystuję oczywiście w postach o tematyce podróżniczej. Wokół nas jest przecież tyle piękna że nie da się obok niego przejść obojętnie, trzeba koniecznie je uwiecznić.

Przechwytywanie3.PNG

Nie praktykuję jakiejś szczególnej obróbki zdjęć jednak często poprawiam ostrość, ewentualnie obracam albo przycinam. Korzystam z oprogramowania w które jest wyposażony mój lapek.

Przechwytywanie4.PNG

A co z folderami które już zostały opublikowane w moich postach? Dla nich mam kolejny folder o nazwie opublikowane.

Przechwytywanie6.PNG

Do niego przesuwam wykorzystane już zdjęcia. Rozpoznajecie po tych folderach niektóre z moich wpisów?

Przechwytywanie7.PNG

Może Wam się wydaje że jest to czasochłonne jednak zapewniam Was, że ten sposób wymaga mniej czasu niż szukanie zdjęć w sieci. Poza tym nikt Was o plagiat nie posądzi!
Jeśli nie mam własnych zdjęć na dany temat wpisu lub jest ich za mało to korzystam ze strony pixabay.com, tam na prawdę można znaleźć wszystko a zmieniając język możliwości jest jeszcze więcej.

Na pewno wielu z Was praktykuje tą metodę a pozostałych zachęcam do spróbowania.

Jako opiekun tagu #pl-kuchnia polecam pstrykanie podczas gotowania, będziecie mieli gotowe zdjęcia do smakowitych wpisów i kolejnych edycji Konkursu Kulinarnego, który na dniach powróci na tagu #pl-kuchniakonkurs, tak jak obiecałam. I żaden temat Was nie zaskoczy! Zrobienie dodatkowego zdjęcia z karteczką konkursową na pewno nie będzie dla Was problemem.

Każdego dnia sytuacji do robienia zdjęć jest mnóstwo, sami o tym wiecie doskonale więc do dzieła! Zwłaszcza że wielu z Was ma sprzęt fotograficzny o wiele lepszy niż mój telefon komórkowy...